W rządzie nie ma lekko - gdzie się nie obejrzeć, tam jak grzyby po deszczu wyrastają problemy. Ostatni poważny kłopot z jakim będzie musiała się uporać rada ministrów przychodzi, nie inaczej, ze wschodu. Co ciekawe, jeśli wcześniej obawiano się tamtejszych grzybów, to jedynie tych z radzieckich poligonów. Obecnie sytuacja diametralnie się zmieniła i na dziś dzień wygląda na to, że rząd z radością przywitałby na rodzimej ziemi hodowlę rosyjskich kurków.
Hodowca kurków w stroju regionalnym
Kurek jest charakterystyczną naroślą porastającą rurociągi. Cały kłopot polega na tym, że bywa on zakręcany. Problemem jest też trudność z jego adaptacją - kurki chętnie rosną w surowym klimacie podbiegunowym, pojawiają się tu i ówdzie aż do wschodnich rubieży Bolandy, a nawet istnieją hipotezy, że mogą one przeżyć na dnie Morza Bałtyckiego, jednak zupełnie nie chcą się przyjąć na tutejszym gruncie. Źródłem problemu może być fakt, że kurki wyrastają na Przyjaźni, […]





25 sql. 15.863 s.