Do rerania premiera Tuska wszyscy zdążyli się już przyzwyczaić. Sam premier stara się jednak omijać co trudniejsze kwestie zastępując je innymi, dlatego zamiast o refundacjach prorodzinnych, częściej słychać o uldze na dzieci, a prerogatywy prezydenta zostały w jego wypowiedziach zastąpione przez przywileje głowy państwa. Nie zawsze się to jednak udaje, szczególnie, kiedy zamiast "prokurator generalny" premier może powiedzieć co najwyżej "minister sprawiedliwości". Problem zatem istnieje.
Tymczasem okazało się, że premier Tusk ma kłopot również z innymi literami alfabetu. Tym razem nie chodzi jednak o wymowę, ale o ich zapis. Zupełnym przypadkiem, przy okazji upublicznienia jego zeznania podatkowego, na światło dzienne wyszła niechęć premiera do litery N.
Skaw fragmewtu zezwania podatkowego Dowalda Tuska
Mąż od dawna unikał litery N, jednak do tej pory udawało nam się to utrzymać w tajemnicy - zdradziła małżonka premiera. - Jeszcze za czasów studenckich, kiedy zasiedzieliśmy się na jakiejś imprezie, do […]





25 sql. 17.111 s.