Więzienia, jak powszechnie wiadomo, są miejscami wypoczynku, relaksu i odnowy biologicznej. Więźniów skazuje się by ich resocjalizować, dlatego też koniecznym jest dołożenie wszelkich starań by jak najlepiej zmotywować ich do przystosowania się do życia w społeczeństwie. Więzienia z definicji powinny zatem ułatwiać skazanym poszerzanie horyzontów oraz pomagać im w nawiązywaniu relacji z wzorowymi obywatelami.
Rzeczywistość jest niestety zgoła inna, jak przekonał się niejaki Wiesław Pe. Okazało się, że dbałość strażników o jego wrażliwe wnętrze ograniczyła się jedynie do dogłębnej rewizji osobistej. Z tego też powodu złożył on skargę na konieczność wystawiania odbytnicy i penetrację wzrokową, żądając pół miliona złotych odszkodowania za poniesione straty moralne i uszczerbek psychiczny. To jednak nie koniec zażaleń. Równie oburzające było dla więźnia to, co zastał w celi - lodowatą wodę w kranie, robaki pełzające po ścianach i trzech innych skazanych. Skandal! Skoro chcą człowieka resocjalizować, to powinien siedzieć z porządnymi ludźmi, a […]





20 sql. 15.879 s.