Często najmądrzejszą odpowiedzią jest milczenie. Tę maksymę Tołstoja przyswoił sobie niedawno Jacek Kurski. Ostatnie doświadczenia, kiedy to za nieopatrznie wypowiedziane słowa przyszło mu przepraszać, nauczyły go najwyraźniej ostrożności w wyrażaniu sądów. Od teraz, aby nie być posądzonym o jakiekolwiek kłamstwo czy oszczerstwo, postanowił on wszystkie pytania zbywać milczeniem.
Śluby milczenia zostały wypełnione w charakterystyczny dla Jacka Kurskiego sposób. Poproszony o komentarz do niedawnej kradzieży jego samochodu , stwierdził - w ygląda na zwykły bandytyzm, w samochodzie nie było żadnych politycznych spraw. Bandytyzm nie omija nawet polityków . Pospieszna analiza i daleko idąca przenikliwość pozwoliły mu z miejsca wyciągnąć odpowiedniej wnioski, dlatego dodał - gdybym chciał być złośliwy, mógłbym powiedzieć, że pod rządami PO okradają PiSowców. Ale oczywiście nie mówię tego .
Całe szczęście, że poseł Kurski w porę ugryzł się w język. Mógłby nie powiedzieć jeszcze o Niemcach, czy homoseksualistach, którzy również czyhają na jego mienie. Tego jednak nie powiedział […]





21 sql. 0.134 s.